środa, 20 stycznia 2016

Prezent pod choinkę w Charkowie

 Wczoraj późnym wieczorem dotarły do nas Prezent pod choinkę. Po ponad miesięcznym oczekiwaniu prezenty przeszły kontrolę celną i w czwartek dowiedzieliśmy się, że można już je odebrać w Borysławiu (miejscowość niedaleko Lwowa), w którym były magazynowane.

Oczywiście w czwartek Pasza nie mógł ruszyć, bo najpierw trzeba było kupić bilety na pociąg i zamówić samochód, który je przywiezie. Poza tym Pasza w sobotę i niedzielę miał nabożeństwa, dlatego dopiero w niedzielę wieczorem ruszył do Lwowa. W poniedziałek po południu prezenty zostały zapakowane i ruszyły w kierunku Charkowa. Pogoda nie dopisywała, cały czas padał śnieg, dlatego samochód dotarł dopiero wczoraj wieczorem do nas na parafię. Chciałam pojechać zrobić zdjęci rozładunku, albo chociaż kartonów z prezentami już na parafii, ale niestety samochód jest zasypany. Myślałam, żeby spróbować go odśnieżyć, ale droga koło naszego domu też nie wygląda najlepiej. Na dowód umieszczę zdjęcie :-)

Nasz samochód cały w śniegu
Pasza po załadowaniu samochodu ruszył do Łucka odebrać pomoc humanitarną wysłaną przez szwedzką misję dla parafii na wschodzie Ukrainy. Jutro powinny być gotowe wszystkie dokumenty z kontroli celnej. Jeśli tak będzie to od razu załadują samochód i ruszą w drogę, a jeśli Bóg pozwoli i pogoda dopisze, to w piątek Pasza będzie w domu. Dziękujemy wszystkim, którym Pan porusza serca do dawania i dzielenia się tym, co mają. Prezent pod choinkę i ta pomoc humanitarna pokazują nam jak wiele jest dobrych ludzi, którzy nie zapominają o potrzebujących i jak dobry jest Bóg, który troszczy się o swoje dzieci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz