sobota, 26 stycznia 2013

Noclegownia dla bezdomnych

Poniedziałkowe popołudnie spędziliśmy z Paszą w noclegowni dla bezdomnych. Nasza parafia w okresie zimowym w każdy poniedziałek zajmuje się dożywianiem w tej placówce. Jest to noclegownia utrzymywana przez państwo- w jego gestii jest opłacenie pracowników, prądu, wody, gazu i ogrzewania, ale nie dostarczanie posiłków dla mieszkańców.

sobota, 19 stycznia 2013

Pobyt w Łucku

Pasza z siostrzeńcem, a w
tle panorama Łucka
Zaraz po świętach wyjechaliśmy do Łucka na kilka dni. Chcieliśmy spędzić trochę czasu z rodziną i odwiedzić kilka urzędów. Pasza potrzebował fioletowej pieczątki z urzędu skarbowego żeby móc otworzyć konto walutowe, bo wcześniejszy dokument, który miał był z czarną pieczątką i w banku nie chcieli go uznać. A ja składałam podanie o "poswidke" (coś w rodzaju karty pobytu).

czwartek, 17 stycznia 2013

Pierwszy Dzień Świat

Pierwsze Święto było inne niż co roku. Po pierwsze dlatego, że za oknem nie było widać oznak świąt, oczywiście oprócz pięknego śniegu leżącego wszędzie, ale poza tym Ukraina jeszcze nie przygotowywała się do świąt- nigdzie nie było przystrojonych choinie, świecących lampek itp.

Wigilia

Przystrojone wigilijne stoły
Wigilia w naszej parafii była wyjątkowym dniem. Cieszyłam się, że mogłam w niej uczestniczyć, bo udało mi się wrócić dwa dni przed nią do Charkowa. Oprócz samego nabożeństwa wszyscy jego uczestnicy wzięli udział we wspólnym posiłku. Dlatego też część parafian (my również) przyszła wcześniej aby go przygotować. Było to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie, z perspektywy Polki przyzwyczajonej do tradycyjnej polskiej wigilii.